„Polacy na emigracji” czyli radiowa Agnieszka Kołodziejska napisała książkę!

Kołodkę „znam” od kilku lat. Już gdy wstawałam na studia czy do pracy o 6 rano (albo nawet wcześniej!) to wyrobiłam sobie nawyk, że jeszcze przed wypiciem kawy i doprowadzeniu się do porannej „używalności” włączałam radio (co mi zostało do dziś). I tak poznałam z czasem całą rodzinę Radia ZET. Czasem słyszałam, że jak to, słuchać radia komercyjnego?? Dla mnie wyznacznikiem jest profesjonalizm i „dodatnie IQ”, a że w Zetce bystrzaków z poczuciem humoru nie brakuje to zostałam.

Ale dziś nie o radiu, ale o książce, którą napisał głos Radia ZET i twarz „Polaków za granicą”( program w Polsacie) – Aga Kołodziejska. Tytuł to „Polacy na emigracji. Dlaczego i po co wyjeżdżamy”, a w środku niezliczona ilość (ok, możnaby się pokusić i policzyć dokładnie, ale to nie podręcznik do matmy!) historii o życiu poza granicami Polski. W teorii mogłam tę książkę „połknąć ” na raz, ale w praktyce musiałam sobie robić przerwy, bo ciężar emocjonalny tych historii jest duży. Wiele razy zaśmiałam się na głos, a czasem miałam łzy w oczach. Ale często czytając te historie wyobrażałam sobie bohaterów i scenerie krajów, jakie Kołodka opisywała. Nie spodziewałam się, że ta książka skłoni mnie do tylu refleksji i wspomnień! Choć sama nie wyjeżdżałam z Polski nigdy na dłużej niż 2.5 miesiąca to jednak każda, nawet najkrótsza (a czasem i niezbyt daleka) podróż uwalnia w nas różne emocje i obawy. A wizja takiego wyjazdu „na zawsze” na pewno skłoniła niejedną osobę, żeby przerwać pakowanie, a walizkę odstawić w najciemniejszy kąt szafy.

Miałam przyjemność być autorka jednego jak dotąd reportażu, ale doskonale pamiętam emocje, które mi towarzyszyły, gdy nad nim pracowałam. Najpierw obawa czy ktoś będzie w ogóle chciał ze mną rozmawiać, potem niesamowitą radość, gdy moi rozmówcy mi zaufali i zdecydowali się opowiedzieć o osobistych historiach, a potem znów strach czy będę potrafiła przekazać czytelnikom te emocje, które towarzyszyły mi podczas rozmowy. W moim przypadku było to kilka rozmów, w przypadku „Polaków na emigracji ” co najmniej kilkadziesiąt. Wiec wyobraźcie sobie ile godzin rozmów o życiu i ile emocji znajduje sie na kartkach tej (e)książki (bo może Wam ją również Aga osobiście przeczytać, gdyż książka jest też w formie ebooka). „Polacy za granicą” to zbiór wielu reportaży, które się wzajemnie płynnie przenikają, a czytelnik ma wrażenie, że siebie obok i jest naocznym (i nausznym) świadkiem tych spotkań. Ja się w każdym razie tak czułam;) 

Książka traktuje temat emigracji bardzo kompleksowo – znajdziemy tu wiele historii o tym jak rozwijała się (lub nie) kariera zawodowa bohaterów poza Polską, czy są kraje bardziej i mniej bezpieczne, gdzie kobieta ma praktycznie takie same prawa jak mężczyzna oraz jak Polacy podchodzą do pielęgnowania języka polskiego na emigracji. A to wszystko bardzo fajnie połączone w logiczną trzystu kilku stronicową książkę z cudowną, energetyczną okładką autorstwa Pauliny Piorun. Złapałam się nawet na tym, że po raz pierwszy przyszła mi myśl, że okładka nie tyle świetnie pasuje do książki, co również do autorki.

A jeśli ktoś jeszcze jest nieprzekonany czy warto sięgnąć po tę pozycję to zdradzę Wam, że jest w niej magiczna formuła jak ekspresowo przeliczyć stopnie Fahrenheita na Celsjusza i błyszczeć w towarzystwie taką praktyczną wiedzą, wywołując w otoczeniu efekt WOW 😉 

No chyba nic więcej już nie muszę dodawać. Aga, gratuluję i mam nadzieję, że to nie Twoje ostatnie słowa pisane 😉

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *