Muzyka filmowa – „La La Land”

Dziś nieco inaczej, bo będzie o muzyce filmowej. A dokładniej o muzyce z konkretnego filmu, do której wracam co jakiś czas i która za każdym razem wywołuje we mnie te same, pozytywne emocje i sprawia, że ciężko jest usiedzieć nieruchomo w miejscu. Nie chodzi tu o żadną kinową nowość, a .. o muzykę z filmu „La La Land” z 2016 roku!

Po szybkiej kalkulacji wyszło mi, że gdy ten film wchodził do kin miałam już 30 lat. Co nie zmienia faktu, iż tym, co mnie motywowało, by kupić bilet na „La La Land” był…. występujący w nim Ryan Gosling : ) Tak, tak, nie tylko małolaty chodzą do kina, by zobaczyć swoich ulubionych (i przypadkowo przystojnych?) aktorów. Z tym że, tak jak w życiu, nie chodzi tu tylko o wygląd, bowiem jak to mówią: „wyglądem się przyciąga, a charakterem zatrzymuje”. Ryan ileś filmów wcześniej przyciągnął wyglądem, ale potem okazało się, że wygląd nie przeszkadza mu w grze aktorskiej. I tym sposobem znalazłam się w kinie na „La La Land”. Co ciekawe, do dziś nie obejrzałam tego filmu ponownie, a pamiętam z niego tylko niektóre sceny. Ale pamiętam, że to był jeden z tych momentów, gdzie muzyka okazała się ciekawsza niż fabuła. Oraz to, że wyszłam z sali kinowej, poszłam do sklepu i kupiłam płytę CD z soundrackiem z tego filmu i słuchałam przez całą drogę powrotną z kina do domu. To był chyba jedyna sytuacja, gdy stwierdziłam, że kino w centrum handlowym to dobry pomysł!

Muzyka z filmu „La La Land” jest po prostu wyjątkowa! I doceniło to jury przyznając Oskara jej kompozytorowi Justinowi Hurwitzowi. Ta muzyka ma w sobie tyle energii, emocji, przestrzeni.. a utwór „Another Day of Sun” powinnam zdecydowanie słuchać codziennie po przebudzeniu! Co sprawia, że jest taka magiczna? Szczerze? Nie mam pojęcia. Czy wokal Goslinga i Emmy Stone jest tak wyjątkowy? Absolutnie nie. Ale całość ścieżki dźwiękowej jest tak różna, a zarazem tak spójna, że nie ma chyba nieodpowiedniego momentu, by do niej wrócić. A szczególnie w zimowe popołudnia i wieczory.

Kogoś jeszcze ta muzyka zachwyciła? A może macie swoją magiczną muzykę filmową, która towarzyszy Wam już od jakiegoś czasu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *