Konsulat Kultury w Gdyni

Kiedy zobaczyłam, że pojawiły się bilety na styczniowy „Broadway w Konsulacie” pomyślałam, że to mój dobry dzień. Brzmi banalnie? Możliwe. Ale w ubiegłym roku nie miałam tyle szczęścia, by zobaczyć ten koncert w Konsulacie Kultury w Gdyni. Skąd miałam pewność, że warto się na niego wybrać? Muzyka prosto z Broadwayu plus sprawcy całego zamieszania czyli aktorzy Teatru Muzycznego w Gdyni – Maciej Podgórzak i Krzysztof Wojciechowski, oraz występująca gościnnie i w tym koncercie i w teatrze Baduszkowej – Agata Walczak 🙂 To mnie przekonało.
Obu panów miałam okazję widzieć niejednokrotnie na scenie gdyńskiego Teatru Muzycznego, w różnych odsłonach (na początku stycznia była to „Rewia 00’s & British Part II. Koncert sylwestrowy na bis”, wcześniej m.in. takie tytuły jak „Avenue Q”, „Something Rotten czyli coś się psuje”, „Ghost”, „Notre Dame de Paris” czy „Zły”), Agatę Walczak z kolei widziałam na scenie raz – gdy wcieliła się w rolę Tracy Turnblad w musicalu „Hairspray”. Teoretycznie więc wiedziałam czego mogę się spodziewać po tym broadwayowym koncercie. A w rzeczywistości koncert i tak mnie zaskoczył – przede wszystkim wspaniałymi emocjami i oprawą artystyczną.
Koncert ten to prawie dwugodzinne spotkanie z najsłynniejszymi, najpiękniejszymi utworami z Broadwayu – z takich musicali jak „Upiór w Operze”, „Moulin Rouge”, „Nędznicy”, „Ghost” czy „Notre Dame de Paris” – wymieniłam tu zaledwie kilka. Niesamowity duet Krzysztofa Wojciechowskiego (który tym razem zasiadł przy pianinie, pokazując swoje inne artystyczne oblicze) i Macieja Podgórzaka – wykonującego z niezwykłą naturalnością przeboje z Broadwayu, oraz dzielącego się z publicznością ciekawymi musicalowymi, i teatralnymi historiami. Duet stał się tercetem, gdy na scenę wkroczyła Agata Walczak i mogliśmy usłyszeć utwory z musicalu „Kelnerka”.
Koncert został zakończony występem na bis, i o ile ten punkt programu nie był zaskoczeniem, co „Shallow” (piosenka z filmu „Narodziny gwiazdy” uhonorowana Oscarem w 2020 r.) w wykonaniu tej niesamowitej trójki był zaskakującym zwieńczeniem wieczoru. Okazało się, że Bradley Cooper i Lady Gaga, wykonujący ten oscarowy utwór nie mogą spać spokojnie, bo silna konkurencja występuje na koncertach w Gdyni.
W ostatnim wydaniu Antraktu Online https://www.antrakt.org/ – Teatralnika Teatru Muzycznego w Gdyni Maciej Podgórzak pisze w swym felietonie o „życiu pomiędzy” – pomiędzy teatrem a „normalnym, codziennym życiem” i ogromie pracy, którą aktor musi wykonać, by widz mógł obejrzeć np. ten 2godzinny koncert. O cieniach zawodu aktora miałam też okazję rozmawiać z Mateuszem Deskiewiczem, również aktorem Teatru Muzycznego w Gdyni. Ogromna miłość do teatru i wykonywanego zawodu nie zmienia faktu, iż widz widzi jedynie wierzchołek góry lodowej, podczas gdy to co pod jej powierzchnią pozostaje na salach treningowych i na licznych próbach.
Paradoksalnie w czasie spektaklu czy tego broadwayowego koncertu w jednym pomieszczeniu znajdują się osoby, które prawie tyle samo łączy co dzieli. Widzowie przychodzą miło spędzić czas wolny, zrelaksować się po pracy, głodni wrażeń artystycznych, a czasem i chętnych, by krytycznie ocenić występujących na scenie. Aktorzy zaś przychodzą do pracy i muszą być skupieni w 100% na tym co robią – czas na relaks będzie po występie. Wszystkich jednak łączy to, że na ten czas koncertu czy spektaklu zostawiamy wszyscy swoje „codzienne” życie, problemy, listę spraw do załatwienia na zewnątrz i próbujemy naładować się pozytywną energią na kolejne dni. Dla mnie osobiście taka ładowarka jest niezbędna i cieszy mnie to, że są wydarzenia na mapie kulturalnej Gdyni (choć nie tylko tu), z których można wyjść bogatszymi o pozytywne emocje, refleksje czy nowe inspiracje.
„Broadway w Konsulacie” to świetny pomysł na spędzenie wieczoru nie tylko dla miłośników musicali, ale dla każdego kto chce poczuć magię muzyki na żywo lub po prostu oderwać się na chwilę od codzienności.
Kolejne koncerty w Konsulacie Kultury w Gdyni są w planach, więc … spieszcie się kupować bilety, tak szybko znikają 🙂
Comments