Miały się tu znajdować wywiady, reportaże, może artykuły. Ale że jakaś recenzja filmu czy książki? Co ja mówię, nawet nie recenzja, a kilka subiektywnych słów na temat co zobaczyłam w kinie lub na mniejszym ekranie, na deskach teatru albo co przeczytałam? To nie miał być tego typu blog… Z drugiej jednak strony, chcę, aby to co piszę wywołało u innych emocje. Śmiech, złość, smutek, żal, niech to będzie cokolwiek! Ale to będzie znak, że tekst czy wywiad jest jakiś. Że po przeczytaniu go w naszym mózgu będzie działała jakaś aplikacja w tle, która będzie przetwarzała to, o czym przeczytaliśmy, czego doświadczyliśmy. Skłoni nas do przemyśleń. Skoro tak to chyba mogę się również podzielić tym, co we mnie też wywołało jakieś emocje, co mnie zaskoczyło. Tak sobie przynajmniej wymyśliłam. O! No to zapraszam na subiektywną część kulturalno – kulturową : ) <to będzie zaproszenie do zakładki „Subiektywnie o świecie”>